Drużynowe MŚ: Polacy na 8 miejscu!

W sobotę, po czterech dniach intensywnych zmagań, zakończyły się Drużynowe Mistrzostwa Świata rozgrywane w Meksyku. Puchar Eisenhowera zdobyli Australijczycy. Polacy uplasowali się na wysokim, ósmym miejscu. Jest to dotychczasowy najlepszy wynik polskiej reprezentacji na MŚ.

Gospodarzem tegorocznego World Amateur Team Championship, zwanego tez Eisenhower Trophy, była Meksykańska Federacja Golfa. Turniej zgromadził 212 zawodników z 71 krajów świata. Biało-czerwoni wystąpili w składzie: Adrian Meronk (Toya G&CC Wrocław), Mateusz Gradecki (Gradi GC) oraz Jakub Dymecki (Tokary GC).

Polacy od początku mistrzostw znajdowali się w czołówce klasyfikacji drużynowej. W sumie odnotowali 558 uderzeń (-14), które dały im miejsce w pierwszej dziesiątce świata. Awansując aż o 14 oczek względem MŚ 2014 uplasowali się na 8 pozycji wyprzedzając takie kraje jak: Hiszpania, Szkocja, Niemcy, Korea, Francja, Szwecja czy Japonia, mające o wiele dłuższą i bogatszą historię golfową.

Tak dobry rezultat, to w dużej mierze zasługa Adriana Meronka. Zawodnik z Wrocławia, przechodzący wkrótce na zawodowstwo, uzyskał łącznie -12 uderzeń i był trzeci w klasyfikacji indywidualnej.

„Nie mogłem wyobrazić sobie lepszego pożegnania z amatorskim golfem” – napisał na swojej oficjalnej stronie na Facebook’u.

Występ Mateusza Gradeckiego także należy do bardzo udanych. Z sumą -2 uderzeń zajął 32. miejsce, a sam nie krył zadowolenia ze swojej gry: „Grałem bardzo solidnie. Nie robiłem wiele błędów, szczególnie przy długiej grze. Oba pola były wąskie i wymagały precyzyjnych uderzeń, co pasuje do mojego stylu gry. Jedyne z czym miałem problem podczas całego turnieju to putting, nie wykorzystywałem wielu dobrych okazji na birdie, które stwarzałem sobie z długiej gry i gry wedgami”.

Trzeci z polskich kadrowiczów, debiutujący na MŚ, Jakub Dymecki uzyskał +33 uderzenia, które uplasowały go na 168 pozycji.

„Mój wynik pozostawia wiele do życzenia, ale nauka nie pójdzie na marne. Pierwszy raz grałem w takim klimacie, gdzie jest niesamowicie wilgotno i gorąco. Było to na pewno dobre doświadczenie, z którego wyciągnę wnioski na przyszłość” – powiedział 17-letni zawodnik z Tokar.

Uwagę na niespotykany klimat zwrotnikowy zwrócił także reprezentant Gradi GC: „Pogoda nam sprzyjała, lecz wysoka wilgotność i temperatury bardzo mocno wymęczały”. Gradecki, będący na ostatnim roku studiów na East Tennessee State University, rozpoczął już sezon akademicki w lidze NCAA: „Patrząc na to jak moja gra się rozwija, jestem pozytywnie nastawiony na nadchodzące turnieje akademickie. Do końca tego roku mam jeszcze cztery występy. Pierwszy już za parę dni w Yale University (Macdonald Cup, 1-2.10.2016, New Haven, Connecticut)”.

Australia triumfowała zarówno jako zespół (534, -38) jak i indywidualnie: Cameron Davis oraz Curtis Luck zajęli pierwsze i drugie miejsce. Davis wygrał dwoma uderzeniami nad Luckiem z wynikiem -17 (269). Australijczycy wygrali Eisenhower Trophy przewagą 19 uderzeń nad Anglią, która uplasowała się jako druga. Na ostatnim stopniu podium stanęli ex aequo zawodnicy z Austrii i Irlandii (554, -18).

Kolejne mistrzostwa świata odbędą się jesienią 2018 w irlandzkim Dublinie. Natomiast w 2020 r. golfiści zmierzą się podczas WATC w Hong Kongu.

Wyniki TUTAJ.

Fot. WATC, IGF

Narodowy
Program
Rozwoju
Juniorów

Adres:

Polski Związek Golfa

Al. Jerozolimskie 65/79, pok. 3211-12,
00-697 Warszawa

Kontakt:

tel. +48 22 6305560,
fax. +48 22 6305561,
email: biuro@pzgolf.pl

NIP: 118-13-89-478;
Regon: 010345636;
KRS: 0000117289

 

Narodowy Program Rozwoju Juniorów